powrót

Plamka plamce nierówna

Designed by Freepik

Złote piegi, brązowe plamki o jasnym lub ciemniejszym zabarwieniu na twarzy, dłoniach, dekolcie… Ich fachowe nazwy brzmią już mniej uroczo: ostuda, plamy soczewicowate, przebarwienia pozapalne i fototoksyczne. Skąd się biorą? Naukowcy tłumaczą, że w naszej skórze znajduje się mnóstwo komórek, odpowiedzialnych za wydzielanie melaniny. Natomiast czasem w wyniku różnych zaburzeń dochodzi do nadmiernej reaktywności i nagromadzenia się tego barwnika w niektórych partiach skóry. I tak właśnie powstają przebarwienia.

Dwadzieścia lat minęło

Dwudziestolatki i trzydziestolatki najczęściej mają plamki na twarzy i plecach, które są pozostałością po trądziku. Okazuje się, że trądzik o podłożu bakteryjnym lubi pozostawić nam „pamiątkę” w postaci ciemniejszych przebarwień. Najczęściej jest to jednak efekt naszej własnej działalności — wyciskania krostek, rozdrapywania ich i w rezultacie trudniejszego gojenia się zmian na skórze.

W kwiecie wieku

Młode kobiety w wieku rozrodczym mogą mieć też kłopoty pigmentacyjne, które dermatolodzy nazywają – ostudą, inaczej melasmą. Ostuda charakteryzuje się brązowymi przebarwieniami na skórze górnej wargi, policzków, podbródka czy czoła. Najczęściej pojawia się podczas stosowania antykoncepcji hormonalnej albo w okresie ciąży.

Uwaga: menopauza!

Niestety z wiekiem mamy też większe skłonności do powstawania przebarwień. Pojawiają się one częściej po menopauzie, kiedy nasz organizm przestaje produkować już żeńskie hormony: progesteron i estrogenny. Zmiany pigmentacyjne mogą mieć wtedy różne odcienie brązu i nie posiadają wyznaczonej wyraźniej granicy. Jeśli jesteśmy po czterdziestce, warto już zwrócić więc uwagę na tzw. plamy soczewicowate, które zwykle mają kształt okrągły, bądź owalny, a ich barwa nie ciemnieje pod wpływem słońca. Nie są one groźne dla zdrowia, ale niestety zdradzają naszą metrykę i dość wyraźnie szpecą skórę twarzy, dekoltu i dłoni.

W każdym wieku

Dermatolodzy są zgodni, że im częściej i dłużej przebywamy na słońcu, tym większe prawdopodobieństwo pojawienia się zmian pigmentacyjnych, bo promienie UV aktywują pracę melanocytów. Do przebarwień charakterystycznych dla kobiet w każdym wieku zalicza się m.in. odczyny fototoksyczne, które powstają na skutek ekspozycji skóry na promieniowanie UV po kontakcie z substancją fotouczulającą. Już tłumaczymy! Taką reakcję mogą wywołać: niektóre leki (np. przeciwzapalne i przeciwbakteryjne), olejki eteryczne albo niektóre rośliny (koper, seler, dziurawiec).

Jak się pozbyć zmian pigmentacyjnych ?

pytamy Agnieszkę Bańkę-Wronę specjalistę dermatologa, lekarza medycyny estetycznej z kliniki Holistic Clinic.
Na szczęście dziś pojawienie się przebarwień nie oznacza, że musimy je zaakceptować raz na zawsze. Istnieje wiele metod leczenia, które możemy wypróbować. Najskuteczniejsze są oczywiście zabiegi w gabinecie medycyny estetycznej. Pamiętajmy: jeśli na naszej twarzy mamy przebarwienia, zawsze musimy skonsultować się z lekarzem dermatologiem. Agnieszka Bańka-Wrona specjalista dermatolog twierdzi, że czas od jesieni do wiosny jest najlepszy, by zadbać o cerę z takimi kłopotami. Można to zrobić na kilka sposobów. Najbardziej popularne i najskuteczniejsze są obecnie: laseroterapia oraz medyczne peelingi chemiczne, które dermatolodzy stosują w wersji złożonej, czyli jako mieszaniny różnych kwasów. Popularny cosmelan, który jest mieszaniną kwasów i retinolu, zaleca się dziś w przypadku melasmy, szczególnie u pacjentek z łojotokiem, poszerzonymi porami i drobnymi zmarszczkami. Peeling ten zadba o usunięcie przebarwień, a dodatkowo, dzięki zawartości retinolu, zmniejszy łojotok oraz zniweluje poszerzone pory i drobne zmarszczki. W przypadku pacjentek ze skórą wrażliwą, delikatną i z przebarwieniami dobrze działają: kwas kojowy albo traneksamowy, wykonane w serii zabiegów. Warto zaznaczyć, że później konieczna jest odpowiednio dobrana pielęgnacja domowa, oparta na tych samych składnikach, które aplikowane były podczas zabiegu. Kolejnym sposobem walki z przebarwieniami są: laseroterapia i fototerapia, które łączymy w naszym autorskim programie w Holistic Clinic. W pierwszym etapie, dzięki światłoterapii BBL, pozbywamy się drobnych powierzchownych przebarwień i przy okazji poszerzonych naczyń, a w drugim, dzięki najnowocześniejszej technologii hybrydowego lasera frakcyjnego Halo, usuwamy nawet najgłębsze przebarwienia, a dodatkowo wzmacniamy skórę i pozbywamy się drobnych zmarszczek, dzięki pobudzeniu syntezy kolagenu. Jeśli mamy do czynienia z cięższymi przypadkami melasmy lub jeśli pacjent chce usunąć przebarwienia w 100%, proponujemy (w uzupełnieniu terapii laserowej) miejscowe leczenie hydrochinonem, czyli substancją depigmentacyjną do stosowania domowego. Warto podkreślić, że jest to rodzaj leczenia i nie można samodzielnie przerwać takiej kuracji, a cały proces terapeutyczny, przeprowadzamy pod okiem lekarza dermatologa. Ile zabiegów potrzeba, by pozbyć się zmian pigmentacyjnych? Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji pacjenta oraz stanu skóry. Dermatolog zazwyczaj przepisuje serie łączonych zabiegów, gdyż z wieloletnich doświadczeń Holistic Clinic wynika, że takie postępowanie przynosi najlepsze rezultaty.

Domowe SOS

Ostatnio przeprowadzone przez amerykańskich dermatologów badanie i opublikowane w 2018 roku na łamach „The Journal of Clinical and Aesthetic Dermatology” dowodzi, że niektóre naturalne metody leczenia mogą nam nieco pomóc zmniejszyć przebarwienia na skórze. W badaniu wymieniono wielką trójkę: aloes, ekstrakty z lukrecji oraz zielonej herbaty. Substancje te mają działanie przeciwzapalne, przeciwutleniające, wybielające skórę i dlatego często stosuje się je w kremach dla osób z kłopotami hiperpigmentacyjnymi. Zanim jednak na własną rękę zaczniemy stosować „domowe wybielacze”, dla bezpieczeństwa warto wypróbować na swojej skórze, czy wybrana przez nas substancja nie jest zbyt drażniąca i czy nie uczula. Świeży ogórek, sok z liścia aloesu, soda czy sok z cytryny nieco rozjaśnią kolor cery, ale w przypadku osób wrażliwych mogą również zaszkodzić, powodując podrażnienia.  
cytryna — genialnie sprawdza się w rozjaśnianiu drobnych plamek i zwężaniu porów skóry. Warto tylko zwrócić uwagę na włoski brwi, które pod wpływem soku mogą ulec rozjaśnieniu.  
ogórek — jest skuteczny w walce z przebarwieniami, a dodatkowo lekko koi i odświeża skórę. Wystarczy pokroić ogórka w plastry i nakładać go na 15-20 minut na oczyszczoną skórę twarzy. Warto też dodać do niego kilka kropel wspomnianej już cytryny.  
soda oczyszczona — jej atutem są nie tylko właściwości wybielające, ale też te delikatnie złuszczające martwy naskórek. By przygotować sodową maseczkę, wystarczy do niewielkiej ilości proszku dodać kilka kropel wody i nałożyć powstałą „papkę” na twarz na kilka minut.  
***  
Jeśli masz kłopoty z ciemnymi plamkami, to niezależnie od przyczyn ich powstania, staraj się nie opalać i na co dzień używać kremu z filtrem SPF 30 lub nawet wyższym, aby chronić skórę i zapobiec ciemnieniu istniejących już przebarwień. Podczas pielęgnacji w domu unikaj też inwazyjnego tarcia skóry i wyciskania wyprysków, bo to może tylko nasilić problem.
Komentarze
Podobne wpisy

Wiosenna odnowa

czyli przygotuj ciało do wakacji już teraz.
czytaj więcej

Domowa pielęgnacja nawilżająca

Powiedzmy sobie szczerze, nic tak nie nawilży naszej cery, jak dobry krem hydrolipidowy. Dziś chemia kosmetyczna jest tak rozwinięta, że przynosi nam naprawdę wspaniałe efekty.
czytaj więcej

Kolagen – wszystko co powinniście wiedzieć

Kiedy jesteś młoda, potrafisz wytwarzać go trzy kilogramy rocznie. Jednak po dwudziestym szóstym roku życia tempo produkcji kolagenu spowalnia.
czytaj więcej