powrót

Trądzik – 7 rodzajów pożywienia, które mogą go powodować

Czy wiesz, że w tym momencie 10% ludzi na całym świecie ma ten sam problem z cerą?  Mowa o trądziku, który dotyka nie tylko nastolatków! Jedni mają go w okresie dojrzewania, a inni nawet całe życie. Jednak co powoduje, że na naszej skórze w ogóle pojawia się trądzik?! Odpowiedzialne są za to bakterie? Hormony? Brak higieny? A może nasze geny? Trądzik - jak się przed nim ustrzec Już dziś wiemy, że nie tylko. Okazuje się, że wpływ ma także nasza codzienna dieta. Do niedawna związek między tym, co jemy, a trądzikiem, był dla wielu lekarzy i naukowców kontrowersyjny. Mówiło się, że podczas leczenia skóry z wypryskami warto unikać czekolady, alkoholu i ostrych potraw. Jednak ostatnie badania pokazują, że kwestia diety ma bardziej znaczącą rolę w leczeniu tego schorzenia niż początkowo przypuszczano.  
  • Węglowodany proste

    Naukowcy donoszą, że osoby cierpiące na trądzik jedzą więcej węglowodanów prostych niż te o gładkiej cerze. Jedno z badań wykazało, że wystarczy pałaszować codziennie ciastka, by to ryzyko wzrosło o 20%. Dlatego pod lupę warto wziąć: chleb, białe bułki, krakersy, ciastka, makaron z białej mąki, biały ryż, słodzone napoje gazowane oraz cukier i inne słodziki (nawet modne obecnie: cukier trzcinowy, syrop klonowy czy miód). Jednak dlaczego te produkty działają niekorzystnie? Naukowcy są zdania, że rafinowane węglowodany szybko wchłaniają się do krwiobiegu, co gwałtownie podnosi najpierw poziom cukru we krwi, a potem insuliny.
    To z kolei powoduje zwiększoną produkcję hormonów androgenów, które są odpowiedzialne m.in. za nadmierne wydzielanie łoju przez skórę. Co dzieje się potem? Łój w zatkanych porach staje się świetną pożywką dla bakterii i to przyczynia się do powstawania krostek i stanów zapalnych.
Trądzik lubi węglowodany. Ty nie powinnaś
  • Mleko i nabiał

    Wiele badań naukowych wykazało już, że produkty mleczne nasilają trądzik, nie tylko u nastolatków, ale też u młodych dorosłych. Nie jest jeszcze do końca jasne, w jaki sposób to się dzieje, ale istnieje kilka ciekawych teorii. Po pierwsze: wiadomo, że mleko pomimo niewielkiej zawartości węglowodanów, zwiększa poziom insuliny, co może pogorszyć stan naszej skóry. Po drugie: mleko krowie zawiera również aminokwasy, które pobudzają wątrobę do produkcji większej ilości hormonu IGF-1, który również został przez naukowców powiązany z rozwojem trądziku. Po trzecie: kazeina (główne białko mleka) może uczulać niektóre osoby, a to z kolei objawia się powstawianiem krostek na skórze.
  • Nadmiar omega 6

    Sami sobie to robimy! Nasza dieta zwykle jest tak skomponowana, że spożywamy nieodpowiednie proporcje nienasyconych kwasów tłuszczowych - omega-6 w stosunku do omega-3, na niekorzyść tych drugich. Na początek warto wiedzieć, gdzie się znajdują kwasy omega 6: w pestkach dyni, sezamie, migdałach i awokado, ale też oleju słonecznikowym i sojowym. Natomiast omega 3 mamy głównie w tłustych rybach morskich. Kłopot w tym, że bardzo trudno zachować pożądane proporcje. Niestety jeśli spożywamy nadmiar omega 6 w  stosunku do omega 3 możemy doprowadzić to do rozwoju stanu zapalnego w organizmie. Dlatego osoby, które nie jedzą ryb regularnie, powinny suplementować omega 3.
Ryby - mogą pomóc w unikaniu trądziku
  • Fast Food

    Nie od dziś mówi się, że śmieciowe jedzenie nie najlepiej wpływa na naszą cerę. Hamburgery, hot dogi, frytki, dania gotowe do odmrożenia w mikrofali, mielonki, słodzone napoje gazowane mogą zwiększać ryzyko powstawania trądziku. Jedno z badań naukowych na ponad 5000 chińskich nastolatkach i młodych dorosłych wykazało, że dieta wysokotłuszczowa podwyższa o 43% ryzyko rozwoju tej choroby skóry. Zaś regularne spożywanie fast foodów zwiększa je aż o 17%.  Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta, bo  hamburgery, frytki i pizza to nic innego jak węglowodany proste i najgorsze tłuszcze trans. Do tego dochodzi jeszcze spora dawka konserwantów i chemicznych dodatków typu barwniki czy spulchniacze, których tak naprawdę nasz organizm nie potrzebuje do szczęścia. Fast food - ciężko znaleźć jakieś pozytywy
  • Czekolada

    Jest ona podejrzewana o negatywny wpływ na cerę od roku 1920. Jednak – jak dotąd – naukowcy nie osiągnęli w tej sprawie jednoznacznego stanowiska. Istnieją jednak badania, które wykazują, że kakao bywa winowajcą. Podczas jednego z nich podano pierwszej grupie mężczyzn kapsułki ze 100% kakao w proszku i okazało się, że mieli oni znacznie więcej zmian trądzikowych po tygodniu niż mężczyźni z grupy, która przyjmowała placebo. Jednak dlaczego akurat czekolada? Najbardziej logicznym wytłumaczeniem wydaje się takie, że spożywanie jej zwiększa reaktywność układu odpornościowego na bakterie, które wywołujące trądzik. Najgorzej. Czekolada może pogłębiać trądzik
  • Białko serwatkowe

    Mamy złą wiadomość dla kulturystów i wszystkich tych, którzy w walce o zwiększenie masy mięśni, stosują odżywki w postaci skoncentrowanego białka serwatkowego w proszku. Owszem jest ono bogatym źródłem aminokwasów leucyny i glutaminy, które powodują, że komórki skóry rosną i dzielą się szybciej. Jednak niestety może to przyczynić się do powstania trądziku. Dodatkowo aminokwasy w białku serwatki mogą stymulować organizm do wytwarzania wyższych poziomów insuliny, co ma dowiedzione naukowo powiązanie z rozwojem trądziku.
  •  Jedzenie, na które jesteś wrażliwa

    Ostatnio coraz częściej mówi się, że trądzik powstaje w wyniku różnych czynników, które powodują stany zapalne w naszych organizmach. Pośrednio potwierdza to fakt, że leki przeciwzapalne, takie jak kortykosteroidy, skutecznie leczą nawet rozległy trądzik. Wszystko to zależy jednak od naszej indywidualnej wrażliwości na konkretne produkty. Oznacza to, że nasz układ odpornościowy może błędnie rozpoznać zjedzony produkt jako zagrażający i dlatego natychmiast uruchamia atak immunologiczny. Powoduje to wzrost poziomu prozapalnych cząsteczek krążących w organizmie i to może właśnie zaostrzyć zmiany skórne. Ponieważ istnieje niezliczona ilość produktów, na którą nasz układ odpornościowy może odpowiedzieć atakiem, najlepszym sposobem na określenie Twoich „unikalnych czynników wyzwalających” jest stosowanie diety eliminacyjnej pod nadzorem dietetyka lub specjalisty od żywienia. Wtedy przekonasz się, co nie służy Twojej cerze. *** Na koniec warto podsumować: jeśli będziesz unikać ciasteczek, bułeczek, cukru, fast foodów; jeść niewiele nabiału; za to zwiększysz na swoim talerzu porcje tłustych ryb, masz to jak w banku, stan Twojej cery poprawi się. Zatem jedz zdrowo, to najlepsza filozofia. Zawsze też warto zasięgnąć opinii dermatologa https://holisticclinic.pl/personel/agnieszka-banka-wrona/ 
 
Komentarze
Podobne wpisy

Dieta sokowa – cała prawda o detoksie

Dieta sokowa to popularny sposób na detoks lub zrzucenie kilku zbędnych kilogramów, rozpropagowany przez gwiazdy. Któż z nas nie podziwiał zgrabnej Jennifer Aniston czy Nicole Kidman pędzących przez ulice Los Angeles z kubeczkiem zielonego zdrowego soku na wynos? Jednak czy oby na pewno dieta sokowa jest zdrowa i skuteczna? 
czytaj więcej

Cytologia – nie taka straszna


Cytologia to badanie profilaktyczne i warto je wykonywać, bo rak szyjki macicy daje o sobie znać dopiero w stadium zaawansowanym. Wcześniej często przebiega bezobjawowo, a można go wykryć właśnie dzięki cytologii i na tym etapie leczyć skutecznie.
czytaj więcej

Czas na Smart Aging!

Starzenia nie da się uniknąć, ale są skuteczne metody, które pozwalają dłużej cieszyć się młodym i pięknym wyglądem.
czytaj więcej